Czy szara myszka może się podobać? Czy może być atrakcyjną kobietą? Czy szara myszka może się podobać? Czy może być atrakcyjną kobietą? fot. Pixabay
» » Czy szara myszka może się podobać? Czy może być atrakcyjną kobietą?

Czy szara myszka może się podobać? Czy może być atrakcyjną kobietą?

w: Szara Myszka | 0

To pytanie nurtuje każdą cichą i nieśmiałą kobietę. Jesteś niepewna swojej urody i swojej kobiecości, nie wiesz czy inni ludzie, zwłaszcza mężczyźni, w ogóle Cię zauważają. Jako kobieta masz takie same potrzeby i pragnienia, jak Twoje przebojowe, ekstrawertyczne koleżanki, ale nie wiesz jak je zrealizować. Jak dać się zauważyć?

Jak kogoś poznać? Albo jak sprawić, żeby mąż zobaczył w Tobie znowu kobietę? Są na to sposoby, niektóre nawet dość łatwe, będziesz tylko musiała nieco rozmiękczyć i ubarwić swoją „skorupę”, w której się zbyt długo chowasz, i w której czujesz się wygodnie i bezpiecznie.

Po pierwsze Twoje ubrania

Podejdź do swojej szafy, gdzie trzymasz sukienki, spodnie, bluzki, podkoszulki i swetry – chodzi o te ubrania, które na co dzień nosisz, nie te, które trzymasz w szafie tylko na specjalne okazje. Spójrz na to wszystko i zwróć uwagę na kolory, jakie tam przeważają.

Założę się, że są to brązy, beże, szarości, dużo czarnego, trochę bieli, gdzieniegdzie fiolet i może niebieski. Pominę fasony tych ubrań, bo to jest bardzo indywidualna sprawa, ale kolory są ważne i jeżeli wnętrze Twojej szafy wygląda jakby należało do kogoś w żałobie, to zastanów się czy nie mogłabyś tego zmienić.

Kup sobie kilka weselszych i koniecznie kobiecych ciuchów, jakąś bluzkę w kwiatki, najlepiej z dekoltem, która będzie podkreślała Twoje kształty, sukienkę w kolorze jasnej zieleni, różu, błękitu, a jeżeli będziesz miała odwagę, to zdecyduj się na cos czerwonego.

A może masz już takie ciuchy schowane gdzieś głęboko, choćby nawet apaszki lub inne kolorowe dodatki, których nie nosisz, bo „źle się w nich czujesz”? Wydobądź je z głębin swoich szuflad i przemyśl jeszcze raz, czy Twoje decyzje, żeby nosić się na szaro-beżowo, nie wynikają przypadkiem z jakiegoś lęku. Bo z jednej strony chciałabyś być podziwianą kobietą, a z drugiej pracowicie ukrywasz swoje wdzięki za parawanem nijakich, maskujących kobiecość ubrań.

Po drugie Twoja wewnętrzna postawa

Nie chcesz się wyróżniać, ale jednocześnie chcesz być zauważona. Liczysz na cud. Myślisz, że jak będziesz siedziała gdzieś z boku, cichutko i w szarym swetrze, i jak będzie przechodził tamtędy królewicz (który przecież jest Ci przeznaczony), to jakoś wyczuje Twoją obecność, podejdzie do Ciebie, zagada, a Ty skwapliwie się zgodzisz, żeby pójść z nim na kawę. Oglądało się te filmy romantyczne, to się wie 😀

Raczej musisz przyjąć, że w realnym życiu szczęściu trzeba trochę pomóc. Żeby królewicz zauważył szarą myszkę i miał odwagę (tak, oni też mają lęki!) do niej podejść, ona musi dać się zauważyć, musi pokazać, że istnieje.

Nie siedź w kącie, nie chowaj się za innymi ludźmi, miej na sobie kobiece ubranie (niekoniecznie krzykliwe i wyzywające) i miej postawę otwartą wobec otoczenia. Uśmiechaj się czasem, nie zakładaj rąk i reaguj przyjaźnie na oznaki zainteresowania innych ludzi. I nie chodzi tu o to, żebyś zaczęła naśladować swoje przebojowe koleżanki – bądź sobą, ale pozbądź się fałszywego myślenia, że nie chcesz się wyróżniać – Ty się po prostu tego boisz.

Zastosowanie się choć w części do moich rad, nie będzie oznaczało wcale, że przestaniesz być cichą i nieśmiałą kobietą. Ty nadal będziesz szarą myszką, masz taką naturę i już, ale Twoja atrakcyjność i kobiecość będzie widoczna dla otoczenia, a przede wszystkim może zauważyć Cię ktoś, na kim najbardziej Ci zależy J

Szara myszka może być atrakcyjną kobietą, może nawet mieć większe powodzenie od głośnych i towarzyskich koleżanek, wystarczy tylko, że wyjdzie z ukrycia i pokaże się światu!

Przeczytaj jeszcze ten artykuł:

Jestem nieśmiała i małomówna, dlaczego nikt mnie nie zauważa?

Strona Główna: HOME