Joga – ćwiczenia i sposób na życie. „Yoga Girl” Rachel Brathen. Recenzja Joga – ćwiczenia i sposób na życie. fot. fragment okładki książki Rachel Brathen "Yoga Girl"
» » Joga – ćwiczenia i sposób na życie. „Yoga Girl” Rachel Brathen. Recenzja

Joga – ćwiczenia i sposób na życie. „Yoga Girl” Rachel Brathen. Recenzja

Dobroczynne działanie ćwiczenia jogi udowodniono już dawno, ale nie każdy wie, że joga to nie tylko ćwiczenia fizyczne, to przede wszystkim świadomy oddech, styl życia i sposób myślenia, który wychodzi z założenia, że każde ciało jest piękne i wartościowe. „Dlaczego to takie ważne, żeby być chudym? Wysportowanym? Umięśnionym?

Dlaczego w pewnym momencie czujemy, że nie jesteśmy dość dobrzy tacy, jacy jesteśmy? Kto nauczył nas, że aby być szczęśliwym, trzeba zobaczyć konkretną liczbę na wadze?” Tak, nasze ciało wymaga korekty, ale dlatego, że jest pełne napięć, zestresowane, niezdrowo odżywione i… niekochane przez nas samych. Miłość do własnego ciała, do nas samych i do całego świata jest punktem wyjścia do ćwiczenia jogi.

„Pokochaj swoje ciało, żeby je zmienić”

Takie jest motto Rachel Brathen – jedno z wielu zresztą – jednej z najsłynniejszych na świecie instruktorek jogi, która swoją ogromną popularność zdobyła w mediach społecznościowych, głównie na Instagramie (1,8 miliona obserwujących) i na Facebooku (245 900 polubień fanpage’a). W czym tkwi tajemnica jej sukcesu? Po pierwsze mieszka na Arubie, małej wyspie na Karaibach, wyjątkowo malowniczej, ze złotymi plażami i turkusowym morzem – takie tło mają wszystkie zdjęcia jej ćwiczeń jogi wrzucane na profile, są prześliczne, pogodne i roześmiane.

A po drugie Rachel szczerze zwierza się ze swoich najintymniejszych przeżyć, ze swoich duchowych rozterek i kryzysów, jest szczera i naturalna. Szczęście Rachel i uroda życia, jakie prowadzi są wyjątkowo atrakcyjne. Chcemy ją naśladować i chcemy być takie jak ona. Ale jak to zrobić? Jak tej uroczej Szwedce udało się osiągnąć takie rajskie życie?

Traumatyczne dzieciństwo i koszmarne dorastanie nastolatki

Kiedy miała 2 lata jej rodzice rozwiedli się, opiekę nad Rachel i jej braciszkiem sprawowali na zmianę, co wiązało się z ciągłymi przeprowadzkami. Wkrótce jej mama poznała wspaniałego mężczyznę, który zapewnił im stabilny dom. Dla Rachel stał się prawdziwym ojcem i bardzo się do niego przywiązała. Niestety zginął w katastrofie lotniczej, kiedy Rachel miała zaledwie 5 lat i był to dla niej ogromny cios.

Jeszcze większą tragedię przeżyła jej matka, która przez wiele lat nie mogła się pogodzić z utratą ukochanego, była tak załamana, że nie poświęcała wiele czasu własnym dzieciom, próbowała nawet popełnić samobójstwo. To wszystko fatalnie odpiło się na psychice Rachel, która jako nastolatka sprawiała ogromne problemy wychowawcze.

Miałam zaledwie 13 lat, kiedy po raz pierwszy wylądowałam na pogotowiu z zatruciem alkoholowym. Przejechałam całą trasę czerwonej linii metra (…), zwymiotowałam na siebie, zostałam okradziona, aż w końcu znalazł mnie ktoś znajomy i zadzwonił do mojej mamy.

Pamiętam klęczenie z głową w toalecie i myśl, że zaraz umrę. (…) byłam zdeterminowana, żeby zachowywać się destrukcyjnie i rodzice nie mogli zrobić nic, co mogłoby mnie zatrzymać. (…) Jako szesnastolatka zostałam zatrzymana za jazdę po pijanemu i musiałam spędzić noc w areszcie. Kiedy wyszłam, złapałam parę piw i wróciłam prosto na imprezę.

Rok później miała poważny wypadek samochodowy, jechała jako pasażerka z dużą prędkością, a kierowca był pijany. Miała połamane żebra i krwotok wewnętrzny, ale nie przestała pić. Po ukończeniu szkoły średniej matka wysłała ją na terapeutyczny turnus medytacyjny i to był przełomowy moment w jej życiu.

Papierosy, piwo i kłótnie – to było wszystko, co znałam. Zawistna, temperamentna i niecierpliwa, stałam się wyjątkowo trudną osobą. Myślałam, że życie polega na tym, aby pędzić jak najszybciej i jednocześnie wyglądać jak najlepiej. Mnóstwo czasu zajmowało mi poprawianie makijażu, kupowanie kolejnych ubrań i szukanie nowych sposobów na dostanie się do najpopularniejszych klubów w centrum miasta.(…)

Całe dotychczasowe życie tkwiłam w przekonaniu, że muszę wypełniać sobie dni rzeczami, które poprawią mój image. Musiałam dobrze wyglądać, nosić tony makijażu, kupować fajne ciuchy, kumplować się z odpowiednimi osobami, mieć chude ciało i tak dalej. (…) Cały mój światopogląd zmienił się diametralnie w ciągu ledwie tygodnia. (…) Przestałam martwić się tak bardzo tym, co inni myślą o mnie i zaczęłam koncentrować się na tym, co czuję wewnątrz siebie.

„Żeby pokochać to, co będzie, musisz pokochać to, co już było”

Turnus medytacyjny zapoczątkował zmiany w jej życiu. Techniki medytacyjne sprawiły, że odkryła swoje prawdziwe „ja”, zrzuciła z siebie destrukcyjną skorupę, która była wynikiem niezaleczonych ran. Postanowiła pojechać do Kostaryki, żeby tam kontynuować poznawanie siebie i… zapisała się na zajęcia z jogi. Początki nie były łatwe, nie od razu stała się taka sprawna i rozciągnięta, ale wiedziała, że to jest dobra droga do osobistego rozwoju.

Kostaryka jednak była tylko początkiem przygody i wstępem do szczęśliwego życia. Zanim trafiła do raju, który dziś widzimy na zdjęciach, zmagała się z niedostatkiem i niewdzięczną pracą, co dokładnie opisuje w swojej książce. Dla poprawy nastroju warto sobie poczytać tę historię, która w pewnym momencie staje się bardzo romantyczna i wręcz bajkowa.

Rachel Brathen opowiadając o swoim życiu przekonuje nas, że my też możemy osiągnąć podobne szczęście. Zachęca nas oczywiście do uprawiania jogi i medytacji, ale przede wszystkim daje szereg cennych wskazówek jak nastroić własną naturę, postrzeganie swojego ciała i osobowości, żeby nam się lepiej żyło. Możesz zacząć ćwiczyć jogę w każdym momencie, ale możesz też przemyśleć jej cenne rady, oto niektóre z nich:

Skoncentruj się na tym czego pragniesz, a nie na tym czego się boisz!

Skup się na tym, co Twoje ciało robi dla Ciebie, a nie na tym jak wygląda.

Koncentrowanie się na rzeczach, które postrzegasz jako wady, tylko te wady powiększa. Zobacz swoje piękno.

Ważne jest zdrowie i szczęście, a nie to jak Twoja pupa wygląda w dżinsach.

Teraz ćwiczenia jogi!

Yoga Girl Rachel Brathen ćwiczenia jogi książka
Rachel Brathen „Yoga Girl” – okładka książki

Książka zawiera wiele plansz dokładnie instruujących wiele ćwiczeń jogi, niektóre są podstawowe i bardzo łatwe (polecane dla każdego!), a niektóre zaawansowane, takie jak stanie na rękach i inne pozycie „odwrócone”. Jeżeli nigdy jeszcze nie miałaś do  czynienia z jogą, to może być dobry początek, a historia Rachel jest naprawdę motywująca do tego, żebyś wzięła się za siebie. Rachel przestrzega jednak, że joga to nie tylko ćwiczenia:

Musimy skierować naszą uwagę ku wnętrzu i połączyć się z oddechem. Koncentracja na oddechu utrzymuje naszą obecność, uspokaja umysł i pozwala na rozwinięcie świadomości ciała, które musimy ćwiczyć z troską i empatią. Jeśli nie jesteśmy w pełni obecni, nie ćwiczymy już jogi, tylko po prostu rozciągamy się na macie. Pielęgnowanie tej świadomości rozpoczyna się od oddechu i ostatecznie zmienia nasze rozgadane umysły w ciche miejsca kontemplacji i akceptacji. (…)

W jodze dobre jest to, że jest taka akceptująca i kochająca, wszyscy możemy ją uprawiać, niezależnie od wieku czy budowy ciała. (…) Codzienna praktyka jogi pomaga, bo to co krzywdzi nas na dłuższą metę, to umysł, nie ciało. (…) Pozycja jogi nie jest celem. Nabranie gibkości nie jest celem. Stanie na rękach nie jest celem. Celem jest spokój. Równowaga. Odnalezienie prawdziwego pokoju we własnej skórze.

Kochamy siebie, kochamy świat i zdrowo się odżywiamy!

Bonusem w książce są przepisy na wyjątkowo zdrowe, pożywne i dietetyczne napoje, potrawy i zupy, które Rachel sporządza w swoim domku na Arubie (najbardziej podoba mi się przepis na guacamole J ). Zdrowe jedzenie dopełnia sielankową atmosferę rajskiego życia Rachel, do którego ona nas zaprasza, wskazuje drogę, pokazuje błędy w naszym myśleniu, które blokują pozytywne działania i emocje. I powtarza jak mantrę, że nasze życie jest w naszych rękach!

Rachel Brathen „Yoga Girl”, przełożyła z angielskiego Katarzyna Wąsala, Białystok 2016, Wydawnictwo Kobiece – wszystkie cytaty pochodzą z tej książki.

* WizerunekKobiety.pl jest patronem medialnym „Yoga Girl”.

A może chciałabyś biegać? Przeczytaj jeszcze to:

Jak przygotować się do biegania. Porady dla kobiet

Strona Główna: HOME