Walentynki Święto zakochanych jest obowiązkowe? Miłość, tradycja, komercja Walentynki – komercyjne święto zakochanych coraz bardziej obowiązkowe. fot. Pixabay
» » Walentynki Święto zakochanych jest obowiązkowe? Miłość, tradycja, komercja

Walentynki Święto zakochanych jest obowiązkowe? Miłość, tradycja, komercja

Zastanawiałyście się dlaczego z roku na rok coraz intensywniej obchodzimy Walentynki? Niektóre z Was pewnie pamiętają, że jeszcze 10-15 lat temu była to raczej zabawa w święto zakochanych i tylko niektórzy się w nią włączali. A teraz?

Szaleństwo w Internecie, w sklepach, na ulicach, w restauracjach i kawiarniach. Każda firma chce zaznaczyć swój udział w tym „święcie”, zamawia kartki, gadżety, produkuje memy i filmiki w mediach społecznościowych, żeby nikt nie pomyślał, że zapomnieli albo, co gorsze, że Walentynki ich nie obchodzą. Dziś Walentynki muszą obchodzić każdego. Ci, którzy wciąż opierają się ich dyktaturze, są już coraz słabszą mniejszością.

Można się zmusić do miłości?

Dopóki Walentynki są dla nas tylko nieobowiązkową zabawą, dopóty wszystko jest w porządku.

Dlaczego? Ponieważ nie zawsze każdy będzie tego dnia zakochany, nie zawsze będzie miał „drugą połówkę”, również dlatego, że niekoniecznie wszystkim odpowiada różowo-czerwona estetyka tego dnia (i wielu dni, które ten dzień poprzedzają!) i niekoniecznie każdy będzie miał możliwość szczególnego świętowania, nawet jeżeli jest w szczęśliwym związku.

Bądź świadoma, że Walentynki stają się coraz bardziej obowiązkowe z powodów wyłącznie komercyjnych, to media i firmy komercyjne nakręcają to szaleństwo, a zwykli ludzie po prostu temu ulegają.

Z powodu znakomicie wykreowanego marketingowo „święta zakochanych” ludzie wydają ogromne pieniądze, a firmy zarabiają na nich miliony i wcale nie obchodzi ich, czy Ci ludzie naprawdę są zakochani, czy tylko czują taki obowiązek. Nikt chyba nie pamięta, że „serce nie sługa”. Jak w takiej sytuacji przeżywać Walentynki?

Być kobietą w Walentynki…

Najgorszą sytuację tego dnia ma kobieta, ponieważ jest sentymentalna, wrażliwa na wszelkie gesty i „dowody” miłości, łatwiej ulega pięknym obrazkom i filmom, no i bardzo chce być zakochana, wierzyć, że jest zakochana, marzy o prawdziwej miłości i za wszelką cenę chciałaby te Walentynki elegancko i czule świętować.

Czy to jest możliwe każdego roku przez całe życie? Pewnie tak, śladowo występują tacy szczęśliwcy, ale wystarczy się tylko pobieżnie rozejrzeć po znajomych bliższych i dalszych (nie mówiąc już o znanych i sławnych gwiazdach), żeby logicznie stwierdzić, że to po prostu niemożliwe. Dla wielu kobiet Walentynki są frustrujące, dlatego warto zracjonalizować sobie mechanizm działania walentynkowej machiny.

Teraz innej beczki: a co jeżeli twój ukochany „ma w dupie Walentynki”? Ale naprawdę Cię kocha! Będziesz mu robiła wyrzuty albo nie daj Boże awanturę, że nie dostałaś od niego przynajmniej serduszka i nie zjedliście uroczystej kolacji? Bo koleżanki mają Walentynki, a Ty nie? I nie będziesz mogła się pochwalić, np. na Fejsie, jaki to upojny wieczór przeżyłaś?

Dla wielu mężczyzn to jest bardzo uciążliwy dzień, ale nie wszyscy powiedzą o tym swoim kobietom z obawy przed kłopotami. Będą woleli odbębnić ten cyrk, żeby mieć spokój. I gdzie tu jest wzajemna miłość i zrozumienie dwojga kochających się ludzi?

Żeby nie było – nie mam nic przeciwko świętowaniu Walentynek! Fajnie jest urządzić sobie uroczysty dzień pełen miłości. Ale to powinna być niewymuszona zabawa, przyjemność i relaks. Nie może to być obowiązkowe patrzenie sobie czule w oczy, wypasiona kolacja z winem, a potem równie obowiązkowy najbardziej odjazdowy seks roku.

Twoja kartka walentynkowa za darmo

Strona Główna: HOME