Co jeść żeby nie przytyć? Dieta? Po prostu jem co chcę! Szczupła sylwetka Co jeść żeby nie przytyć? Jakaś dieta? Po prostu jem co chcę! Szczupła sylwetka. fot. Pixabay
» » Co jeść żeby nie przytyć? Dieta? Po prostu jem co chcę! Szczupła sylwetka

Co jeść żeby nie przytyć? Dieta? Po prostu jem co chcę! Szczupła sylwetka

Co Ty jesz, ze jesteś taka szczupła? Jaką dietę stosujesz? Jak wyglądają twoje śniadania obiady i kolacje? Powiedz mi, to ja tez tak będę jadła i wtedy będę wyglądała tak jak Ty. Czy naśladowanie innych przynosi dobre skutki? Modne diety wyrządziły niejednej kobiecie krzywdę. Ale co jeść żeby nie przytyć?

Miliony kobiet na świecie chcą to wiedzieć. Za skuteczny sposób na szczupłą sylwetkę oddadzą każde pieniądze.

Czy pytanie „co jeść żeby nie przytyć?” ma sens?

Możliwe, że nie ma sensu, ale Wam trochę o tym opowiem: jem po prostu to, na co mam ochotę. Kiedy spożywam posiłki? Kiedy jestem głodna! Nie wtedy, kiedy przychodzi tzw. pora obiadu, kolacji czy śniadania. Kiedy nie jestem głodna, nie jem śniadania. Obiadu też nie jem codziennie.

Czasem przegryzę coś małego, np. banana, kurczaka (samego), same ziemniaki, albo ziemniaki z surówką. Obiad tradycyjny (3 składnikowy, ale bez zupy), jem 3-4 razy w miesiącu. Zup nie jem w ogóle. Dlaczego? Nie wiem dlaczego, nie lubię, nie mam ochoty, nie smakują mi. Jem owoce, dużo lodów (bez dodatków) i zwykłą lub mleczną czekoladę – prawie codziennie (tzn. albo lody albo czekolada).

Dlaczego nie tyje od tych słodkości? Nie wiem, ale ja jem lody i czekoladę nie jako deser czy uzupełnienie np. do obiadu czy kolacji, ale jako oddzielny posiłek ZAMIAST obiadu czy kolacji… Dziwne?

Jeszcze piję dużo wody (2-3 litry dziennie), w ogóle nie piję soków i słodkich napojów, nie zjem niczego, co jest marynowane, ani polane jakimkolwiek sosem (wyjątkiem jest czysty sos spaghetti). Zdarzają się dni, kiedy jem więcej i dni, kiedy jem bardzo mało.

No i co, po co mam komuś mówić, ze tak waśnie wygląda mój jadłospis? Przecież i tak nikt się do niego nie zastosuje, może przez miesiąc, dwa, co wytrwalsze kobiety wytrzymają pół roku – ale na tym poprzestaną. A ja jem tak całe życie (od kiedy wyprowadziłam się od Mamy, bo lody na obiad u mojej Mamy byłyby nie do pomyślenia). A tak naprawdę, czy to jest jakaś dieta? Sposób na szczupłą sylwetkę i dobrą ogólną kondycję? Bo ja mam cały czas szczupłą sylwetkę i dobrą kondycję (od zawsze noszę rozmiar 38).

Nie to nie jest dieta! Nie o to chodzi, żebyście robiły to samo co ja. W tym konkretnym przykładzie ważne jest zupełnie coś innego – słuchanie potrzeb swojego organizmu i dostosowanie się do niego.

Tak się złożyło, że mój organizm ma takie właśnie dziwne potrzeby, a ja się przed nimi nie bronię, nawet jeżeli mam często przez to problemy na przyjęciach, w czasie wszelkich świąt i uroczystości, no i w domu.

Jak rozpoznać potrzeby swojego organizmu, żeby jeść to co się chce?

To jest najtrudniejsza sprawa dla każdego, im więcej masz lat, tym trudniej rozpoznać, czego tak naprawdę potrzebuje Twój organizm. Dlaczego? Bo bardzo się przyzwyczaiłaś do swojego trybu żywienia, do tego że MUSISZ zjeść obiad o określonej godzinie, śniadanie i kolację też. I MUSI to być obiad pełny, duży albo dwudaniowy. A potem jeszcze może deser. A to wszystko popijesz sokiem, słodką herbatą lub kawą.

Ale co to znaczy u Ciebie, że MUSISZ? Naprawdę Twój organizm tego chce? Skąd to wiesz? A może ulegasz tylko tzw. odruchom warunkowym – czyli że o określonej godzinie w ciągu dnia wykonujesz określone czynności i kiedy Ci tego zabraknie, jesteś sfrustrowana, zła i za wszelką cenę chcesz zaspokoić swoje PRZYZWYCZAJENIE.

Rozróżnienie tego co jest naszym przyzwyczajeniem, a co prawdziwą potrzebą jest bardzo trudne, ale warto się do tego przymierzyć. Ja zaczęłabym od tego, żeby nie jeść wtedy, kiedy nie odczuwasz głodu. Nawet wtedy, kiedy sama ugotujesz cały obiad dla rodziny, kiedy idziesz na przyjęcie, a tam zastawiony jest cały stół pysznościami i gospodyni namawia: koniecznie zjedz to czy tamto.

To, że inni koło Ciebie jedzą, nie znaczy, że Ty masz też jeść to samo, co oni. Masz prawo nie jeść wcale albo jeść tylko wybrane potrawy – te, które wskaże Ci Twój organizm. I nie musisz się nikomu z tego tłumaczyć!

Polecany artykuł:

Czy dieta bezglutenowa daje efekty odchudzające?

Strona Główna: HOME