Elizabeth Taylor – aktorka o fioletowych oczach | Richard Burton i „Kleopatra” Elizabeth Taylor, zdjęcie: Pixabay
» » Elizabeth Taylor – aktorka o fioletowych oczach | Richard Burton i „Kleopatra”

Elizabeth Taylor – aktorka o fioletowych oczach | Richard Burton i „Kleopatra”

Najdłużej świecąca gwiazda Hollywood, ikona mody i pierwsza prawdziwa celebrytka. Naturalnie piękna, obdarzona prześlicznymi fioletowymi lub też fiołkowymi oczami, ocienionymi podwójnym rzędem rzęs. I jeszcze na dodatek utalentowana aktorka, pomimo braku profesjonalnego wykształcenia.

Życie prywatne Elizabeth Taylor (1932-2011) i liczne małżeństwa rozpalały światowe media przez kilka dziesięcioleci. Najsłynniejszy był jej związek z Richardem Burtonem, który nie schodził z pierwszych stron gazet przez ponad dekadę. Otaczała się bogactwem i luksusem, kochała wytworną biżuterię i stroje od najlepszych projektantów mody. Była też jedną z najbardziej hojnych filantropek XX wieku i aktywnych działaczek społecznych – to w dużej mierze dzięki niej świat usłyszał o AIDS i zaczął poważnie traktować tę chorobę.

Fioletowe oczy dziecięcej gwiazdy Hollywood

Elizabeth Taylor aktorka dziecięca
Elizabeth Taylor

W filmie zadebiutowała w niewielkiej roli już jako 10-letnia dziewczynka, pierwszy sukces odniosła jako dwunastolatka, kiedy zagrała główną rolę w „National Velvet” (1942). Od początku wszyscy zachwycali się jej wyjątkową urodą i fioletowymi oczami, ale wielkie studio filmowe MGM (Metro Goldwyn Meyer) i tak chciało jej tę urodę poprawić! Chcieli wyregulować jej łuk brwi i zafarbować włosy na blond. Elizabeth i jej rodzice nie zgodzili się na to, więc Elizabeth nosiła tylko aparat na zębach.

Los dziecięcej gwiazdy Hollywood nie był wcale taki różowy. W późniejszych wywiadach Elizabeth Taylor mówiła, że właściwie nie miała dzieciństwa i prawdziwej młodości. Każdy jej krok kontrolowali rodzice i studio filmowe, nie miała przyjaciół, nie wychodziła na rower, na przyjęcia, nie jeździła na wycieczki. Nic więc dziwnego, że chciała się jak najszybciej od tego uwolnić, a najlepszym sposobem wydawało jej się wyjście za mąż…

Małżeństwa Elizabeth Taylor

Po raz pierwszy zrobiła to kiedy miała zaledwie 18 lat. Była przecudna, więc o jej rękę ubiegali się najbogatsi i najsławniejsi mężczyźni tamtych czasów (m.in. miliarder i potentat filmowy Howard Hughes), ale ona się zakochała i wydawałoby się, że całkiem rozsądnie, ponieważ jej wybrankiem został 23-letni dziedzic fortuny Hiltonów Conrad „Nicky” Hilton, Jr. (dziadek Paris Hilton). Szybko okazało się, że zrobiła błąd, ponieważ Conrad był rozkapryszonym pijakiem, hazardzistą i lubił się zabawić, zupełnie nie dorósł do normalnego związku. Rozwód nastąpił dziewięć miesięcy po ślubie.

W 1950 roku wyszła za 20 lat starszego aktora Michaela Wildinga, z którym chciała mieć spokojną, bezpieczną rodzinę i właściwie tak się też stało. Mieli razem dwóch synów i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że Elizabeth stawała się coraz większą gwiazdą, a Michael nie otrzymywał już propozycji ciekawych ról – wg obserwatorów ta sytuacja była przyczyną rozdźwięku między nimi. Niektórzy jednak twierdzili, że przyczyną były występy striptizerek, które Michael urządził podczas nieobecności Liz. Tak czy inaczej, rozwód nastąpił siedem lat po ślubie.

Liz Taylor Kleopatra biżuteria
Elizabeth Taylor w 1953 roku (fotografia reklamowa)

Mike Todd był producentem filmowym i teatralnym o duszy biznesmena, miał wybuchowy temperament i dużo osobistego uroku. Liz była nim zachwycona, i mimo że był od niej 23 lata starszy, został jej trzecim mężem. Mike znał wartość reklamy i mediów, więc często celowo aranżował spotkania i wywiady.

Ich ślub stał się oczywiście wielkim wydarzeniem, a sam związek wyglądał na udany (takie wrażenie możemy odnieść po obejrzeniu zachowanych nagrań z ich wspólnych wywiadów telewizyjnych). Kiedy urodziła im się córeczka Liza, Mike nazwał jej imieniem samolot, w którym rozbił się koło Nowego Meksyku. Kolejne małżeństwo Elizabeth Taylor zakończyło się tragicznie po 14 miesiącach.

Elizabeth odnosiła coraz większe sukcesy na ekranie, w tym czasie właśnie kręciła film, który stał się jednym z jej największych dokonań aktorskich czyli „Kotkę na blaszanym gorącym dachu” (nominowana była za ten film do Oscara).

Mike Todd zginął tuż po rozpoczęciu zdjęć, Liz była zdruzgotana jego śmiercią, ale powróciła na plan, żeby jakoś funkcjonować. Zaopiekował się nią wtedy piosenkarz, wielki gwiazdor lat 50’ i 60’ Eddie Fisher, który był przyjacielem Mike’a Todda. Cóż można rzec… zakochali się w sobie i w 1959 roku wzięli ślub.

Odbyło się to w atmosferze wielkiego skandalu obyczajowego, dlatego że Eddie Fisher był żonaty i to z równie popularną Debbie Reynolds. Wziął oczywiście wcześniej rozwód, ale opinia publiczna była oburzona. Po wielu latach Debbie Reynolds wybaczyła Eddiemu, że porzucił ją dla Liz Taylor i powiedziała, że w ogóle mu się nie dziwi, bo przecież Liz była najpiękniejszą kobietą świata.

W 1960 roku rozpoczęły się zdjęcia do najdroższego filmu, jaki został wyprodukowany, do „Kleopatry”. Superprodukcja pochłonęła 44 miliony dolarów (równowartość dzisiejszych 340 milionów $), z czego jeden milion otrzymała Elizabeth Taylor za przyjęcie roli tytułowej. To było pierwsze tak wysokie honorarium za rolę w filmie w historii Hollywood. Nad tym filmem krążyło jakieś fatum, ponieważ budżet wciąż rósł, a zdjęcia przeciągały się z najprzeróżniejszych powodów, jednym z nich było ciężkie zapalenie płuc Elizabeth, w wyniku którego musiała poddać się operacji tracheotomii.

Elizabeth Taylor i Richard Burton

Kochankowie wszech czasów

„Kleopatra” miała również problemy z utrzymaniem ekipy, zmienił się reżyser, zmienili się niektórzy aktorzy. Wśród nowo zatrudnionych znalazł się wybitny aktor szekspirowski, charyzmatyczny Walijczyk Richard Burton, który miał grać Marka Antoniusza.

Elizabeth Taylor i Richard Burton w filmie Brodziec
Elizabeth Taylor i Richard Burton w filmie „Brodziec” 1965 r.

Liz i Richard zostali parą i na ekranie i w życiu. Najsłynniejszą, najbardziej skandaliczną, i najsilniej przyciągającą uwagę mediów i publiczności. Oburzenie tym romansem wyraził nawet Watykan, ponieważ zdjęcia do „Kleopatry” miały miejsce we Włoszech. Niewiele brakowało, a zostałaby wytoczona sprawa przeciwko Elizabeth, żeby odebrać jej prawa do opieki nad dziećmi – wielu oburzonych Amerykanów opowiadało się za tym.

Elizabeth Taylor i Richard Burton pozostali ze sobą ponad 10 lat i dwukrotnie biorąc ślub (drugi ślub wzięli zaraz po rozwodzie w 1974 roku). Nakręcili wspólnie 11 filmów, byli żyłą złota dla producentów filmowych i prasy, która dosłownie oszalała na ich punkcie. Każdy film z ich udziałem gwarantował finansowy sukces.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim brawurowy występ państwa Burtonów w ekranizacji sztuki Edwarda Albee’go „Kto się boi Virginii Woolf?” – za role w tej produkcji Elizabeth Taylor otrzymała drugiego w swojej karierze Oscara (Richard Burton dostał „tylko” nominację do tej nagrody).

Co się stało, że to cudowne małżeństwo nie przetrwało? Richard Burton był alkoholikiem. Od samego początku było wiadomo, że pije. Na plan „Kleopatry” przychodził przeważnie na kacu, Elizabeth to widziała i starała się nim zaopiekować. Zakochała się w nim bardzo, mówiła później, ze kolejni mężczyźni w jej życiu byli już co najwyżej towarzyszami. Właśnie…

Życie po Richardzie Burtonie

Mężatką była jeszcze dwukrotnie: z senatorem partii republikańskiej Johnem Warnerem (byli razem od 1976 do 1981 roku) oraz z 20 lat od siebie młodszym robotnikiem budowlanym Larrym Fortenskim (1991-96), poznanym w czasie rekonwalescencji po terapii odwykowej i załamaniu nerwowym, którego nabawiła się w czasie małżeństwa z senatorem.

Wydawałoby się, że Elizabeth Taylor zajmowali wyłącznie mężczyźni, ale to nie jest prawdą, chociaż prasa pisała głównie o tym. Elizabeth wychowywała czworo dzieci, dwóch synów ze związku z Michaelem Wildingiem, córkę z małżeństwa z Mikiem Toddem oraz córkę Marię, którą adoptowała.

Kolekcjonowała drogocenną biżuterię: zebrała największy na świecie prywatny zbiór biżuterii z diamentami, szmaragdami i perłami, który po jej śmierci w 2011 roku został sprzedany na aukcji za prawie 157 milionów dolarów – te pieniądze, zgodnie z jej wolą zostały przekazane na konto założonej przez nią fundacji ETAF (The Elizabeth Taylor AIDS Foundation), założonej przez nią w 1991 roku.

Walką z AIDS oraz aktywną kampanią na rzecz pomocy ludziom dotkniętym przez tę chorobę Elizabeth Taylor zajęła się w 1985 roku po śmierci przyjaciela, aktora Rocka Hudsona, który był pierwszą publiczną osobą oficjalnie zmarłą na AIDS.

Tak, była nieprzyzwoicie bogata, żyła w luksusie, otaczała się przepychem i celebrowała swoją sławę, ale potrafiła ją wykorzystać w szlachetnym celu. Elizabeth Taylor była i gwiazdą, i celebrytką, dobrą aktorką i jednocześnie społeczną aktywistką. A my i tak zapamiętamy ją jako najpiękniejszą kobietę świata o fioletowych oczach.

Polecam również biografię Rity Hayworth, pamiętnej „Gildy”:

Rita Hayworth – nieszczęśliwa bogini Hollywood

Strona Główna: HOME